Składniki
-2,5 dag drożdży
-1/4 szkl. śmietany
-500 g mąki
-150 g margaryny
-150 g smalcu
-cukier wanilinowy
-3 jajka
-słoik dżemu porzeczkowego (używam domowego, z tego przepisu. Sklepowe mogą być zbyt słodkie)
-250 g cukru pudru
-orzechy ziemne drobno zmielone lub pokrojone
Przygotowanie
Drożdże rozmieszać ze śmietaną. Mąkę przesiać do miski. Dodać margarynę, smalec, drożdże ze śmietaną, żółtka, cukier wanilinowy. Zagnieść ciasto. Rozwałkować do ok 0,5cm (im cieńsze, tym lepiej). Z ciasta wycinać szklanką kółka. Posmarować cienko dżemem. Białka ubić z cukrem pudrem aż będą sztywne. Pokryć dżem ubitą pianą, posypać orzechami. Piec w 180st. na złoty kolor (ok. 30 minut)
Źródło: Archiwum domowe ;-)

Wygladaja baaardzo apetycznie!:)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam:)
Nazwa rozbrajajaca, a ciastka urocze :)
OdpowiedzUsuńA ja tak uwielbiam słodkości... mniam.. mniam:)
OdpowiedzUsuńale extra, proste i smacznie wyglądają. W sam raz do chrupania dla moich ukochańców
OdpowiedzUsuńO,jakie ładne ciasteczka :) Czy ja jestem u Ciebie pierwszy raz?
OdpowiedzUsuńPOzdrówki:)
Ja Ciebie pamiętam :))
OdpowiedzUsuńTylko chyba na Twoim blogu jakoś rzadko bywałam, ale chyba byłam kiedys.
Wiem,jak to jest z czasem...
Pozdrowienia :*
Świetne! Nigdy wcześniej się nie spotkałam z zazulkami, a bardzo mi się podobają :)
OdpowiedzUsuńNiespotykane i jakie fotogeniczne;)
OdpowiedzUsuńTwoje Zazulki wyglądają apetycznie!
OdpowiedzUsuń