Miałam ostatnio okazję poczuć się jak dziecko. Ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Mianowicie...przytrafiło mi się wspólne pieczenie obwarzanków. Przyznam, że nie pamiętam kiedy ostatnio robiłyśmy coś wspólnie w kuchni. A tu na dodatek smaki z dzieciństwa...Obwarzanki z sera smażone na głębokim tłuszczu według starego przepisu z małej pożółkłej karteczki...
Składniki
-0,5 kg sera białego
-0,5 margaryny
-3 jajka
-szczypta soli
-łyżeczka sody lub proszku do pieczenia
-mąka (ile się wgniecie - ok. 2,5-3 szklanki)
Przygotowanie
Ze składników zagnieść ciasto. Rozwałkować. Szklanką i kieliszkiem wycinać obwarzanki. Smażyć na gorącym głębokim tłuszczu. Odsączyć. Ostygnięte posypać cukrem pudrem. Najlepiej smakują świeże ;-)

Smacznego ;-)
uwielbiam je choc u mnie piecze sie je bez sera ale tez sa pycha :) mama zawsze je piekla jak bylam mala :)
OdpowiedzUsuńsłodkie pyszności.
OdpowiedzUsuńJakie świetne te obwarzanki! :)
OdpowiedzUsuńoj schrupałabym kilka :)
OdpowiedzUsuńporywam.
OdpowiedzUsuńze trzy od razu!
dostałam ślinotoku!:)
OdpowiedzUsuńJa też się ośliniłam...i parę innych rzeczy w okół mnie również... :}
OdpowiedzUsuńWspaniały smak dzieciństwa! Chyba dziś zrobię mojej córce :-)
OdpowiedzUsuń