Składniki:
-1/2 kg mąki
-5 dag drożdży
-szklanka mleka
-6 łyżek cukru
-5 żółtek
-5 łyżek masła
-otarta skórka z cytryny
-1/2 kieliszka spirytusu
-smażone wiśnie (lub jakakolwiek konfitura wg uznania)
Przygotowanie:
Drożdże rozprowadź z łyżką cukru, łyżką mąki i ciepłym mlekiem. Odstaw do wyrośnięcia. Żółtka utrzyj z resztą cukru. W misce połącz mąkę z drożdżami, żółtkami, spirytusem, solą skórką z cytryny, wyrób ciasto. Kiedy będzie odchodziło od dłoni, dodaj stopione masło. Ciasto powinno być dość luźne. Pozostaw do wyrośnięcia. Rozwałkuj na placek grubości palca, wytnij krążki. Na środku połóż konfiturę, przykryj drugim krążkiem, zlep brzegi. Ułóż pączki na posypanej mąką serwecie. Niech trochę wyrosną. Smaż pączki w dużej ilości gorącego smalcu. Odsącz na bibule, udekoruj.

Kocham pączki...Koniecznie wypróbuję przepis...
OdpowiedzUsuńTo dopiero pychotki:)
OdpowiedzUsuńZapisałam sobie ten przepis...Moja mama robiła takie. Lubię, gdy jem pączka czuć, że jem ciasto, a nie watę. Moja mama też robiła pączki tylko z żółtek, a nie całych jajek. Na pewno wypróbuję przepis...
OdpowiedzUsuń